RSS
 

Zmiana imienia

10 paź

nowe imię nowa przygoda
alarmując życie bez celu
a jaki cel w zmianie otoczenia
czy bez celu też cel jakoś się miesza
życie pokaże gdzie idę
cel wyjdzie w trakcie
nie będę miała wyjścia jak inni
zmiany poważne lub brak zmian totalny
jedna kartka papieru
jeden dokument zmieni znaczenie
czy będę musiała ugiąć się presji
czy wyjdę z obronną ręką na szczyt
czy na dno przepaści
nie uciekaj podejdź bez obaw
daj szansę wytrzymać spojrzeniu
jestem tu i choć po części nowa
to jednak coś zostało z dawnego imienia

 
No Comments

Posted in białe

 

Niezgodna- Zbuntowana

10 paź

Nic nadzwyczajnego się nie zdarzyło
choćby ktoś myślał inaczej
wielu ludzi historie przeżyło
nie jesteś zachłanny- raczej!

Tak żyjąc i idąc dalej do przodu
chcemy być idealnie nieidealni
ktoś coś wymyślił, przeżył za młodu
inny zazdrościł: jacy zwyczajni.

To nie są ludzie pozytywni
to są wygnańcy społeczni
Oni musieli być kreatywni
Czy inni też są tacy serdeczni?

Będąc tutaj będę gdzieś dalej
nie idąc dalej stoję na straży
moje wspomnienia utrwalę
wśród tych nielicznych i licznych twarzy.

Jaki ideał jest warty wrażeń
do tyłu cofnąć już nie wystarczy
i unikając licznych poparzeń
trzymam się mocno drewnianej tarczy.

 
No Comments

Posted in białe

 

Reflekcja nad nieśmiałością

01 cze

(opublikowany: 01.06.2009r.)

Ostatnio przeczytałam (nie pamiętam gdzie): Nieśmiałość jest wielkim grzechem przeciwko miłości.

Może i tak. Ale jeśli podoba Ci się ktoś, choć chciałabyś z nim porozmawiać jak najbardziej normalnie, nie potrafisz. Jednym przeszkadza po prostu wrodzona nieśmiałość, innym zniewalająca uroda niedoszłego rozmówcy. Emocje jakie budzą się w społeczeństwie są naprawdę różne.

Również zachowania ludzi są bardzo różne. Warto się im przyjrzeć, czasem mogą dać lepszy efekt niż obejrzenie naprawdę dobrego filmu 🙂 Chociażby stojąc na stacji, czekając aż auto zostanie zatankowane, lubię rozglądać się po otoczeniu. Patrzeć na ludzi, jak  się zachowują, jakie mają miny.

Rzadko który się uśmiecha tak sam dla siebie. Każdy patrzy tylko jak najszybciej załatwić powinność i odjechać w siną dal. To normalne, że każdy ma swój cel, ale dlaczego nie można przejść obok drugiego człowieka uśmiechając się po prostu do siebie i nie zostać obrzuconym przy tym spojrzeniem, które nie mówi nic pochlebnego? Tylko dlatego, że ktoś idzie i się sam do siebie uśmiecha.

Czasem idąc chodnikiem, sama z własnymi myślami, kieruję je na takie tory, że aż chce mi się śmiać do własnych myśli. Rzadko kiedy to robię, choć zdarzają się momenty zapomnienia. I wtedy taka roześmiana, och lepiej żeby nikt tego nie zauważył. Nie dlatego, że nie chce, aby ktoś widział jak się śmieję. Dlatego, że ten kto to zobaczy, odbierze to jako coś nienormalnego… Ale czy powinniśmy być tak do końca normalni?

 
No Comments

Posted in białe

 

Powtórzyć choć jedną sekundę…

30 maj

(opublikowany: 30.05.2009r.)

Zbyt ciężko.. by myśleć
Zbyt nieudolnie .. by próbować to naprawić,
odeszłam w zapomnienie,
uciekłam.
Zawsze uciekam.
Nie zostanę.
Poproś..
Czy życie musi nas prowadzić takimi drogami
by potem żałować, że w ogóle umiemy chodzić?
Czy musimy żałować tych niektórych chwil,
które z góry wiadomo,
że nie można powtórzyć.
Ile słów, gestów, spojrzeń..
Ile niewypowiedzianych zdań
Można by powtórzyć.
Ile zaprzepaszczonych sekund
Można by naprawić.
Tak chciałabym
żeby można było cofnąć czas.
Tak chciałabym, żeby można było….
ech, szkoda slow, nie ma takich slow
które oddadzą nastrój twórcy…

 
No Comments

Posted in białe

 

Roztargnienie

18 maj

(opublikowany: 18.05.2009r.)

Powinnam pozwolić mu nie istnieć
Powinien odejść zanim przyszedł
Powinnam zapomnieć zanim się dowiedziałam
Powinien zostać… on wyszedł.

On jest moim marzeniem
Pieśnią nad pieśniami
Lecz nie umiem mu nic powiedzieć
Zwłaszcza gdy jesteśmy sami

Zamieram gdy patrzy
Oddycham gdy nie widzi
Zatracam się w sobie
A on… szydzi

Rozmarzona na jawie
Zgubiona we śnie
Przeszywa mnie wzrok
A serce ból tnie…

Bo lubię, a może nie?
Bo kocham… a jeśli też?
Życie idzie wzdłuż
A rana krwawi wszerz…

 
No Comments

Posted in białe

 

To nie tak ma być…

17 maj

(opublikowany: 17.05.2009r. )

Tak z każdą myślą
Z każdym oddechem
Uciekam
Tak pragnę tych chwil
Marzenia spełniają się
Lecz tylko jednostronnie
Wyimaginowana sytuacja
Zmierza jak chciałam…
Tylko to zajęcze.. zakochane serduszko
nie pozwala wypowiedzieć
tych kwestii
przeznaczonych dla mnie
Uciekam
A on… patrzy
I nie wiem czy to spojrzenie przyjazne
Czy pełne myśli: wariatka…?

 
No Comments

Posted in białe

 

Żal

16 maj

(opublikowany: 16.05.2009r.)

Bo on był moim niebem
losem, słońcem, radością
bo on pokazał mi życie
i jego prawdziwe ja
przynajmniej było prawdziwe
dopóki tak istniał raj
raj się skończył
piekło wkroczyło na ziemię
ja wciąż tęsknię
a on bawi się z inną
w tą samą grę…

 
No Comments

Posted in białe

 

Kłopoty

11 maj

(opublikowany: 11.05.2009r. )

Kolejny szary, zwykły dzień,
kolejny dzień rozpaczy.
zatapiam się w tej jasności dnia
mrużę oczy
ale i tak nic nie widzę…
Nie doceniam radości jaką daje spokój…
Nie doceniam możliwości
próbuję skupić się na innych
w końcu trzeba skupić się na sobie
w końcu czas zacząć myśleć o sobie.
Cele i poprzeczki narastają…

 
No Comments

Posted in białe

 

Pragnienie

26 mar

(opublikowany: 26.03.2009r.)

Niechcący utknęłam w jednym punkcie.
w tym jednym, którego do tej pory nie znałam.
Wszystko wola mnie tutaj.
wszystko pragnie bym została.
ale życie wola mnie do rzeczywistości.
Rzeczywistość, wbrew temu co czuje,
biegnie wciąż, a ja chętna pozostać w martwym punkcie
przestaję nadążać.
Gubię się,
a wszystko dlatego, że tamto miejsce,
ten jeden punkt mnie wola.
Rzeczywistość wygląda na martwą.
Ona żyje. Ona dąży do prawdy.
Nie dam się przekonać.
Nie pozwolę by coś wtargnęło w mój świat,
bezpowrotnie go niszcząc.
Nie pozwolę sprowadzić się na Ziemię.
Bo to pragnienie jest silniejsze niż każde inne.
To pragnienie rządzi światem.
To pragnienie kieruje mną i moimi decyzjami.
Sprawia, że wiem jak żyć.
I choć chciałabym wprowadzić sen na jawę,
i choć chciałabym urzeczywistnić marzenia,
wiem, że w końcu ktoś sprowadzi mnie boleśnie na ziemię.

Wiersz ten powstał pod wpływem mojego ostatniego zafascynowania, powiedziałabym nawet obsesji 😉 Saga “Twilight”. Bez dwóch zdań, zarówno książka jak i film potrafią wciągnąć… A może Edward Cullen jako wampir działa tak na wszystkich? “Wszystko we mnie przyciąga Cię do mnie. Mój głos, moja twarz, nawet mój zapach…”. Cóż, ta książka to idealny złodziej czasu. Mnie go zabrała tak dokładnie jak tylko było to możliwe.

 
No Comments

Posted in białe

 

Małe słówka

26 mar
(z dnia 26.03.2009r.)
Tym jednym małym słówkiem otworzył mój świat.
Świat, w którym do tej pory nie było kolorów.
Tylko szarość, pustka.
Bezsensowna rutyna.
Lecz on, ktoś kogo znałam zaledwie moment,
bo te parę miesięcy wydawało mi się być chwilą,
on może nieświadomie,
wiedział,
jak doprowadzić mnie do bezgranicznego szczęścia.
On jeden jedyny na tym świecie i jeśli istniały jakiekolwiek inne światy
to również na nich nie było drugiego takiego,
który potrafiłby sprawić coś podobnego.
Byłam tak szczęśliwa jak tylko mogłam.
Rozpromieniałam się jak tylko go widziałam,
ale jednocześnie coś dziwnego się ze mną działo im bliżej był.
Był jak sen.
Sen, bo nie wierzyłam,

że taki ktoś wybrał właśnie mnie.

 
No Comments

Posted in białe